• Wpisów:327
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:35
  • Licznik odwiedzin:60 613 / 2266 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Uzależnienie
 

 
Po pierwsze styl... Na bardziej klasyczny moim wzorem niespodziewanie została Gwen Stefani.. Ale teraźniejszych czasów. Inspiruje mnie ma troje dzieci jak ja i mimo to ma czas na swoją kobiecość i te jej klasyczne czerwone usta do których nie mogłam się przekonać ale odwazylam się i nie żałuję chcę wyglądać jak mama z klasą a nie wulgarnie jak nie którzy myślą i kojarzą czerwone usta... Ubustwiam odnalazłam swój styl
 

 
Tak to zlecialo 100 dni bez wpisów no brak czasu ale zbliża się jesień i czasu przybyło

 

 
bieganko w pon ..godzinka i dziś też koło gdziny
 

 
samo rozciąganie i ćwiczenia na brzuch..bo to teraz on będzie najbardziej ćwiczony...bo ciągle nie mogę sobie dać rady z tą częścią ciała bo co do reszty jestem zadowolona a poza tym biegam to nogi i pośladki są najbardziej ćwiczone a brzuch bez zmian no nie wiem co mam robić....? znacie jakiś naprawdę dobry sposób na ćwiczenia dolnej partii brzucha chodzi mi o mięśnie pod pępkiem?
 

 
rozciaganie,wyginanie,brzuszki,stepper,gimnastyka,w sumie jakies 1,5godzinki ćwiczenia moich własnych hehe
 

 
godzinka zaliczona biegania z koleżankami!
 

 
55min zaliczone..lejdis daja rade
 

 
Wkońcu udało mi sie pobiegać zmobilizowałyśmy się z koleżankami i pobiegałyśmy 40min i po troszku będziemy zwiekszać czas..narazie planujemy trzy razy w tyg biegać zobaczymy co z tego będzie ja będę..bo mam silną wole ciekawi mnie jak one..jaki bedą miały zapał hehe ..dzień pełen ruchu!
 

 
coraz bliżej lato! zaczynam też biegać jak pogoda pozwolii
 

 
jeszcze wczoraj pod wieczór zrobiłam steperr i ćwiczenia na brzuch...w sumie wyszło z ponad 30min przed samym spaniem
 

 
zostało 57dni do LATA!!!
WYCISK NA CAŁEGO TERAZ!!!!!
 

 
wczorajszy dzień też był aktywny,dużo spacerowałam z dziećmi a pod wieczór grałam z koleżankami w siatkę hehhe co się uśmiałam grałyśmy jak łamagi bo dzieci się kręciły i piłką graliśmy dzieciencą hehe ale było fajnie przypomniały mi się beztroskie czasy jak z tymi samymi koleżankami grałysmy w nogę,gumę,siatkę,kosza itp a teraz wszystkie jesteśmy mamami ale duch dziecka pozostał>
 

 
stepper 30min+brzuszki 10min
 

 

moje wymarzone kostki biodrowe,ale brzuch dalej nie taki i ta fałdka pod pępkiem której za ciula nie mogę się pozbyć...znacie może jakieś tabletki wspomagające spalanie tłuszczu podczas treningów?
  • awatar olgarubia: ee wszytko sie da zrobic potrzeba czasu twój też będzie taki jak ty będziesz chciała potrzeba czasu i ćwiczeń ja tez dalej walcze o ten wymarzony
  • awatar Zacna: Też jest to mój nasłabszy punkt brzucha i też rodziłam... Dodam tylko, że mój brzuch przy Twoim "jest w czarnej dupie!"
  • awatar olgarubia: no właśnie dziwna,ile bym nie pracowała nad brzuchem nie mogę tego wyrzeźbić ...ale po trzech ciążach muszę włożyć może po prostu więcej wysiłku
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
nawet nie wchodzę na wagę,hehhe chodź wagę mam gdzieś liczą się efekty wizualne,a nie waga bo wiadomo,że tłuszcz zamienia się w mięśnie i ćwicząc możemy nie tracić dużo na wadze a w oczach przybieramy wymarzone kształty! dziś zrobię skalpelek,jeszcze narazie nie mogę się wziaść za niego ale do południa dam radę o ile mała pójdzie spać bo jak nie to zostaje mi wieczór ale musi dzisiaj być bez wymówek,nie ćwiczyłam tyle dni bo byłam na wyjeździe u rodziny na wsi bez dostępu do kompa wolałam się wyciszyć..a teraz wracam z podwójną siłą..za 3 dni zdjęcie hmm ale po tych świętach to chyba nie bardzo będą widoczne efekty:/
 

 
a święta nicccc i już! po świętach znowu jadę z koksemm
 

 
STEEPER! mianowicie nie mam orginalnego stepera ale podest dla dzieci
identyczny mam, podeszlam dzisaj do niego i zaczelam wchodzic i schodzic,potem podkrecilam tempo,dodalam kolano do góry,nogi do tyłu,na boki i taki cudem cwiczyłam 30min nie nudząc się a pot lał sięę strumieniem po plecach...więc coś w tym jest ...
  • awatar Zacna: O żesz! mamuśki to jednak są zaradne kobitki! :D
  • awatar Ania.: haha ;D No jak widać każdy sprzęt w domu może nam posłużyć ;D !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

moje wymarzone wnetrze,narazie mam podobny uklad ale w surowym stanie hehe,bez cegielek i wystroju oczywiscie ale kuchnie tez mam otwarta

fajny motyw napewno wykorzystam go w najbliszym czasie



superasny kacik na balkonie,zastosuje go jak fundusze pozwola
 

 
no wczoraj tylko skalpelek sam,cos mocy nie mam narazie na wiecej..
 

 
w niedziele dwie godzinki basenu,wczoraj skalpel sam..bo po basenie takie zakwasy ,że łooo.No to do wieczora ,wieczorem znowu skalpel a może nawet i skalpel dwa machne ..
 

 
dzis w sumie zrobiłam trzy skalpele hehe bo w południe zaczełam skalpel dotarłam do 20min prawie ale córa się obudziła i po treningu,wiec zrobiłam powtórkę teraz przed chwilą skączyłam skalpel i skalpel 2 ..ogień z dupy..pot leje sie po mnie ciurkiem..biorę zaraz kąpiel a po kąpieli zabieram się za tworzenie ...z czasem ujawnie czego dobranoc i do kolejnego wpisu
  • awatar zeberkaa: ojjj pozno ćwiczysz..podziwiam:)
  • awatar Ausländer: blog opisujący życie za granicą 15latki. Zajrzyj proszę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
od początku tygodnia walczę z nauką angielskiego tak żałuję ,że w szkole mi się uczyć go nie chciało no niby się uczyłam go no ale taki ino żeby zaliczyć zamiast się uczyć tak jak powinnam,achh mądry polak po szkodzie..uczę sie z tego miał ktoś przyjemność z tym zestawem..jakies postępy w nauce?

http://www.kup-ksiazke.pl/wordpack-angielski-5197.html?gclid=CI2joMGi070CFRCWtAodam4AZg

ja narazie skończyłam jedną płytę i zaczełam drugąś z zestawu słuchasz,rozumiesz,mówisz! ale jakoś mi nie idzie ciężki łeb do nauki mam
  • awatar Ania.: ja tak samo miałam- uczyłam się aby zdać - nie cierpiałam się uczyć angielskiego. Teraz mi wstyd normalnie ;| chyba też dla zabicia czasu zacznę naukę od nowa ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Szpunka: Też jestem w trakcie.Najgorszy początek,trucie ząbka,ale pomyśl,że później będzie już tylko lepiej..:)
  • awatar nieprzykladna zona: Ja miałam leczone kanałowo bez znieczulenia, bo byłam w ciąży i nei było tak źle. Nie można się negatywnie nastawiać :)
  • awatar Ania.: dasz radę !nie myśl o tym ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
zrobiłam 20 min turbo spalania ale zobaczyłam ,że to nie dla mnie,za szybko zbyt intensywnie i w kolanach mi strzelało a poza tym nie mogłam wykonać co poniektórych ćwiczeń więc co to za ćwiczenia by były omijałabym je czy co,więc zaczełam mój skalpel i podołałam z 10min bo tak mnie wykończyło turbo i ta pogoda odbiera chęci ..jezu..albo ja coraz słabsza..hmm wieczorem jeszcze raz spróbuję może lepiej będzie ale mój skalpel..jest nudny ale daje efekty więc będę mu wierna i już
 

 
jeden dzień przerwy miałam bo tak mnie plecy i boki bolały ,że nie dałabym rady ale wczoraj już lepiej było

no lato bliżej jak dalej!!! jedziemy z treningiem
 

 
od tej tiffany to bolą mnie całe plecy albo zaczyna działać albo ja robię coś nie tak:/..kolejne treningi za mną kolejne przed,szukam jakiegoś kremu ujędrającego na brzuch ,żeby skóra była napięta lepiej ale nie znam się..muszę coś znaleź
  • awatar nieprzykladna zona: Mi się skalpel znudził po tygodniu (ćwiczyłam codziennie) i przez to że zaczęłam szukać innych treningów zaprzestałam je całkowicie ;/ Jeśli masz problemy ze skórą po ciąży, albo po chudnięciu to wydaje mi się że najlepsza jest zwykła oliwka albo bio-oil
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
bliżej jak dalej do lata..zaraz zabieram się za trening nr 20 ...
 

 

moje efekty po miesiącu ze skalpelem
 

 
tak,że wszystko ok jem sobie wszystko ale w małych ilościach dziś wieczorem pozwoliłam sobie na piwko z sokiem...kolacji nie jadłam bo około 19 zjadłam kawałek tortu z urodzin koleżanki więc kalorii było już nadto by nie jeść kolacji
 

 
po weekendowej przerwie jadę od nowa,nie było czasu nic a nic weekend ćwiczyć ale zaliczyłam basen w ndz na 2 godzinki więc lenistwa nie było ale obżarstwo jak zwykle było ja to mam słabość do żarcia niestety..hmm muszę się pohamować.Wiem ,że nie odmówię sobie słodkości i różności ale postaram się ograniczyć do jednego lub dwóch grzeszków tygodniowo..
 

 
jedno dziecko u jednej babci drugie u drugiej,została mi najmniejsza gwiazda która już lula.Mąż w pracy do 22 więc pełen relaks..uuu i co zrobię z tym czasem..hmmm. Trening ! bez wrzasków dzieci i na luzie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

i plus pół szklanki jogurtu jeszcze naturalnego zjadłam...a wieczorem może zrobię jeszcze jakieś 6minotówki jak mi czas i zmęczenie pozwoli ..buziaki